Wydawnictwo Strefa Kursów
Recenzja gry Far Cry 3 - Część pierwsza

Po mało udanej części drugiej przyszedł czas, aby zakasać rękawy i dokładnie przemyśleć każde kolejne posunięcie tworząc „Far Cry 3”. Tym razem twórcy nie mogli pozwolić sobie na żadną wpadkę związaną z nowym projektem. Ponieważ pierwsza odsłona była hitem, dołożono wszelkich starań, żeby utrzymać ten stan rzeczy, oferując sporo nowych wyzwań. Producentem i zarazem wydawcą tytułu została firma Ubisoft.

 

Uwaga spojlery!!!

 

„Far Cry 3” zachwyca niezwykłymi terenami archipelagu zlokalizowanego gdzieś nad Pacyfikiem. Poznajemy tam grupkę przyjaciół spędzających wakacje w Bangkoku, które są niejako połączone ze świętowaniem, gdyż jedna z tych osób odebrała właśnie licencję pilota, jest nim młodszy brat głównego bohatera o imieniu Riley. Paczka znajomych wpada na pomysł, aby podnieść poziom adrenaliny przy pomocy „Skydivingu”. Po wylądowaniu zostają porwani oraz rozdzieleni przez Vaasa Montenegro psychopatycznego przywódcę tutejszego gangu piratów, który widzi w tym bardzo intratny biznes, może pozyskać okup od rodzin uprowadzonych, a potem dodatkowo zarobić oddając ich handlarzom niewolników. Vaas pracuje dla znanego i bezwzględnego kupca Hoyta Volkera. Jako gracz wcielimy się w postać Jasona Brodyego, znakomitego ucznia i sportowca przetrzymywanego wraz ze swoim starszym bratem. Grant korzystając z wojskowego doświadczenia, obezwładnia strażnika, zdobywając klucze do kłódki, niestety podczas ucieczki ginie. Natomiast Jason wpada do rzeki, z której wyławia go Dennis Rogers członek rdzennej społeczności o nazwie „Rakyat”, przez miejscowych określani również mianem „Strażników tajemnic”. Nasz wybawca przybył na „Rook Island” i zapuścił korzenie, on dokładnie objaśni nam wszystkie panujące zasady. W ramach zadośćuczynienia będziemy musieli rozwiązywać problemy, które dotykają mieszkańców osady. Brody niespodziewanie dowiaduje się o ucieczce jednej osoby, niestety miała ona kontakt z trującymi drzewami „Kauczukowca” porastającymi tutejsze obszary i czym prędzej należy jej pomóc. Poszkodowana Daisy Lee to zawodowa pływaczka będąca sympatią nieżyjącego już Granta. Na szczęście szybkiej pomocy udzieli jej dr. Alec Earnhardt zdolny chemik wytwarzający miękkie narkotyki. Opuścił ojczysty Londyn po stracie swojego dziecka. Aby ukoić ból, często korzysta z osobistych wyrobów, traktuje Daisy jak członka rodziny, niejednokrotnie mówiąc do niej Agnes, tak właśnie miała na imię jego zmarła córka. Nasz bohater musi odnaleźć Lee i powiadomić ją o śmierci wybranka.

 

Jason niejednokrotnie udowadnia, iż może być całkiem skutecznym wojownikiem. W nagrodę poznaje Citre Talugmai zwaną „Wojowniczą boginią”, zamieszkującą tereny starożytnej świątyni. To jedna z tych toksycznych kobiet, do których nie powinno się zbliżać. Brody po pewnym czasie trafia na ślad beztroskiego syna bogacza Olivera Carswella niejednokrotnie aresztowanego za narkotyki. Drugą odnalezioną osobą będzie wcześniejsza wybranka Jasona Liza Snow wschodząca gwiazdka filmowa, posiadająca nadzwyczaj ciepłe usposobienie, czyli zupełne przeciwieństwo Citry, idealna towarzyszka życia. Niestety wyswobodzić z opresji udaje się jedynie Brodyemu oraz jego dziewczynie dość mocno zaniepokojonej wyglądem i zachowaniem swojego chłopaka, który nie jest już tym człowiekiem co dawniej. Po wypiciu specjalnie przygotowanego naparu według miejscowego przepisu Jason zobaczy człowieka w białym garniturze, późniejsze wydarzenia wyjaśnią, iż jest nim Willis Huntley zakonspirowany agent z miasta „Badtown”, mężczyzna ten pomoże mu zlokalizować Olivera. Przekaże również informację o swoim tajnym współpracowniku pracującym dla Hoyta. Sam Becker to Amerykanin pochodzenia niemieckiego dobry znajomy Huntleya. Na „Rook Island” spotkamy jeszcze Bucka Hughesa byłego żołnierza mającego problemy z kontrolowaniem gniewu. Jednak to tylko połowa sukcesu, dalej brakuje jeszcze wspomnianego wcześniej młodszego brata Jasona oraz Keitha Ramsaya, który jest pracownikiem banku. Przejdź do części drugiej recenzji Far Cry 3 >>>

 

Recenzja gry Far Cry 4 >>> 

Recenzja Far Cry >>>

Recenzja Far Cry 3 - Część druga >>>

Zagłosuj na Far Cry 3 >>>

Wymagania sprzętowe Far Cry 3 >>>

Zobacz i oceń galerię Far Cry 3 >>>

 

     

3


Dodaj komentarz

Komentarze

  • Fabularnie część trzecia wymiata, nietuzinkowa historia oraz spora ilość ciekawych postaci zaskarbiła sobie serca wielu fanów. Sam przechodziłem ją kilka razy.
  • Zgadzam się, że to ciekawa produkcja i dodatkowo przemyślana pod wieloma względami. Ubisoft znakomicie podniósł się po klęsce, jaką była niewątpliwie część druga. W trzeciej odsłonie widać jak na dłoni ogrom pracy włożonej w fabułę i inne szczegóły dające znakomity efekt końcowy.
  • Na fajność Far Crya 3 składa się tak naprawdę wiele czynników, trudno jest tu wymienić najmocniejszy element. Mnie osobiście bardzo podobała się nietuzinkowa fabuła i eksploracja pięknie stworzonej wyspy. Jeśli miałbym wskazać na ulubionego bohatera, to wydaje mi się, że jest nim Jason pomimo jego wielu dziwnych zachowań w trakcie przedstawionej historii.
  • Wydaje mi się, że najbardziej polubiłam dwie postacie. Daisy Lee twardą i mocno stąpającą po ziemi dziewczynę Granta i tak jak napisał mój przedmówca Liza Snow, która jest dobrą osobą.
  • W sumie to mam trzy ulubione postacie pierwszą z nich jest Alec Earnhardt doktor to naprawdę przemiły człowiek, mocno doświadczonym przez los. Liza Snow dobra i opiekuńcza osoba troszcząca się o innych. Na sam koniec zostawiłem sobie Sama Beckera Amerykanina niemieckiego pochodzenia, wygląda trochę jak członek elitarnych jednostek specjalnych. Twardy i bezkompromisowy.
  • To jedna z moich ulubionych produkcji, mnogość postaci i błyskotliwa fabuła oprawiona znakomitą grafiką płynnie działającym silnikiem to coś, co wyróżnia Far Cry'a 3 spośród innych gier tego typu. Moim ulubionym bohaterem był Grant, zastanawiam się, jakich faworytów wy mieliście?

Nawigacja

Nasza społeczność