Wydawnictwo Strefa Kursów
Recenzja gry Far Cry 4

Niejednokrotnie wspominałem, iż uwielbiam gry z otwartym światem i właśnie taki tytuł niedawno ogrywałem. Od jakiegoś czasu planowałem omówić „Far Cry 4”, jednak ciągle coś uniemożliwiało mi przetestowanie tej produkcji. Producentem oraz wydawcą tytułu został bardzo dobrze znany Ubisoft.

 

Główny bohater Ajay Ghale pragnie wypełnić ostatnie życzenie własnej matki, umieszczając jej prochy w miejscu o nazwie „Lakshmana”. Wraz z przewodnikiem Darpanem zmierza do „Kyratu” położonego u podnóża Himalajów, aby odszukać wspomniane miejsce. Niestety kontrola drogowa przebiega tragicznie dla pasażerów autobusu, pojawia się również śmigłowiec z tajemniczym człowiekiem porywającym Ajaya oraz jego kompana. Pagan Min we własnej posesji demonstruje banknot oznajmiający, iż jest on władcą tych terenów i znał jego matkę. Nagle po otrzymaniu pilnej wiadomości opuszcza jadalnię, chwilę później oddział rebeliantów pod przywództwem Sabala nakazującego nam ucieczkę szturmuje ów posterunek. Niestety przeważające siły wroga doprowadzają do wypadnięcia z drogi pojazdu, który transportuje Ajaya, idąc na piechotę, odnajduje siedzibę „Złotego szlaku” o nazwie „Banapur”, poznaje tam silną i niezależną Amitę opiekującą się 14-letnią dziewczynką. Bhadra według tamtejszej wierzeń to przyszła „Tarun Matara”, czyli nowa bogini mająca swoje obowiązki wobec ludu. Tytułowy bohater będzie musiał dotrzymać słowa oraz dokonać słusznych wyborów, pragnąc ze wszystkich sił spłacić dług społeczności, która uratowała mu życie.

 

„Far Cry 4” wykorzystuje nowy silnik graficzny o nazwie „Dunia Engine”. Cała lokacja została stworzona w zachwycający sposób, refleksy świetlne, roślinność niesiona porywem wiatru. Górskie potoczki, jeziora, a także ogromne szczyty Himalajów przysłonięte gęstą mgłą sprawiały, iż co jakiś czas ulegałem pokusie podziwiania przepięknie stworzonych krajobrazów lub różnorodność flory i fauny. Dźwięki słyszalne podczas rozgrywki, prezentują równie znakomity poziom. Omawiany tytuł dysponuje elementami „Survivalu” do wytworzenia większego portfela, kołczanu, etui, olstra lub szeregu toreb będziemy potrzebować skór, aby je zdobyć, należy upolować odpowiedni gatunek zwierzęcia. Mapa skrywa obszary, w których zlokalizujemy najprzydatniejsze rodzaje osobników. Ponadto napotkamy: dziki, świnie, psy, słonie, pantery, małpki, tygrysy, nosorożce, miodożery, niedźwiedzie, wilki, jaki, nachury, tapiry i wiele innych. Wykorzystujemy także rozmaite gatunki roślin potrzebne w procesie leczenia, a także polowania. Doświadczymy tutaj 24-godzinnego cyklu dobowego, warunki pogodowe niestety ulegają zmianie wyłącznie pod wpływem pewnych wątków fabularnych. „Far Cry 4” odkrywa przed nami elementy ekonomiczne, pozyskane przedmioty możemy bez przeszkód sprzedać. Nowością są między innymi mobilni handlarze, napotykani podczas przemierzania malowniczych indyjskich terenów. Tytuł oferuje poziom rozwoju postaci. Do naszej dyspozycji oddano specjalne drzewko umiejętności podzielone na dwie części, które rozwijamy według własnych potrzeb. „Tygrys” jest pierwszym segmentem odpowiedzialnym za mobilność oraz walkę. „Słoń” z kolei rozbudowuje działania defensywne i leczenie.

 

Omawiana produkcja to pełnoprawny „Sandbox”, a więc możemy dowolnie eksplorować cały teren „Kyratu”. Aby ułatwić podróżowanie, stworzono sporo różnych środków transportu takich jak: samochody terenowe, ciężarówki, pojazdy osobowe, quady, autoriksze, skutery wodne, łodzie, lotnie i żyrokoptery. Gdy poznamy umiejętność jazdy na słoniu, zdołamy z powodzeniem wykorzystywać go jako środek transportu oraz kompana podczas walk. Dodatkowy osprzęt stanowić będą między innymi tyrolki, kotwiczki umożliwiające wspinaczki specjalny, kostium spadochroniarski do szybowania z wysokich klifów zintegrowany ze spadochronem. Oprócz misji głównych odnajdziemy tutaj multum wątków pobocznych, które mają uprościć życie mieszkańcom tych terenów, jak i nam samym. Zdobywanie dzwonnic propagandowych zaowocuje darmowymi broniami oraz odblokuje pewien obszar na mapie, ułatwiając rozpoznanie terenu. Kolejną ważną czynnością jest niewątpliwie atakowanie strażnic. Po ich wyeliminowaniu osłabimy obronę potężnej „Fortecy”, która po przejęciu sprawi, iż okolica stanie się bezpieczniejsza i wolna od patroli. Dzięki temu zdobędziemy możliwość szybkiej podróży, a także zakupu rynsztunku w tych obiektach, a także natrafimy na wiele ciekawych zadań. Przejęcie wrogich terenów premiowane jest punktami doświadczenia, jeżeli wykonamy tę czynność bez wykrycia, dostaniemy bonus, natomiast gdy zbierzemy ich odpowiednią ilość, rozbudujemy drzewko umiejętności. Kolejnymi nowościami są niewątpliwie „Wydarzenia karmiczne”, które po ukończeniu obniżają ceny oraz dają możliwość wezwania wsparcia podczas przejmowania strażnic lub fortec. Do tej czynności musimy posiadać tkz. „Żetony spluw”, jeśli chcemy, zadania poboczne wykonujemy również, wykorzystując tryb online. „Kyrat” kryje wiele kolekcjonerskich sekretów między innymi dzienniki Mohana Ghalea, zagubione listy, plakaty propagandowe, notatki. Aby czuć się pewniej, otrzymamy szereg ciekawego oręża w postaci strzelby, pistoletu, pistoletu maszynowego, karabinu, miotacza ognia, łuku, kuszy, snajperki, granatnika, a także ręcznej wyrzutni rakiet. Bronie posiadają swoje prawdziwe odpowiedniki, możemy je ponadto ulepszać. Aparat tak jak w części trzeciej służy do oznaczania celów. Ciekawy mocno zaawansowany „Podręcznik” zastąpiła mniej rozbudowana kategoria o nazwie „Kolekcja”.

 

Produkcja posiada wspaniałe otwarte tereny z dużą ilością smaczków. Bardzo polubiłem możliwość rozwoju rodzinnej posiadłości Państwa Gale, a także wybór właściwej dla gracza ścieżki, co wiąże się z rozegraniem całkowicie innej misji. Niestety w grze zabrakło tego specyficznego dobrze skrojonego fabularnego kolorytu. Mało wyraziste postacie sprawiają, iż nie czujemy do nich wielkiej sympatii. Ajay jest takim chłopcem na posyłki stojącym pomiędzy dwojgiem walczących o wpływy przywódców, przynajmniej ja tak to odebrałem. Całość ratuje przede wszystkim biedna Bhadra wplątana w kuriozalną aferę kulturową, charakterystyczny Longinus i dość specyficzny Pagan Min. „Far Cry 4” to tytuł z ogromnym niewykorzystanym potencjałem, któremu zabrakło klimatycznego pierwiastka zawartego w części trzeciej.

 

Recenzja Far Cry >>>

Recenzja Far Cry 3 - Część pierwsza >>>

Recenzja Far Cry 3 - Część druga >>>

Zagłosuj na Far Cry 4 >>>

Wymagania sprzętowe Far Cry 4 >>>

Zobacz i oceń galerię Far Cry 4 >>>

 

   

2


Dodaj komentarz

Komentarze

  • Nic na to nie wskazywało, że Amita ujawni swoją drugą niezwykle mroczną osobowość, przechodziłem grę pierwszy raz i podejmowałem decyzje, które uważałem za słuszne. Zresztą tak jak napisałem w recenzji, dwójka walczących o wpływy przywódców nie do końca zyskała moją przychylność, jednak trzeba było dokonać wyboru.

  • Wybór Amity dla dobra Bhadry i całej ludności Kyratu może nie być takim dobrym pomysłem. Można się o tym przekonać, zachodząc do miejscowości Tirtha.
  • Początkowo wykonałem sporo misji dla Sabala, palenie plantacji, a także wytwórni narkotyków i pomoc dla rebeliantów były zgodne z moimi przekonaniami. Jednak później propozycje Amity stawały się coraz lepsze. Wywiezienie złota ze świątyni w celu wsparcia ludności cywilnej oraz najważniejsze sprawienie, aby Bhadra miała normalne dzieciństwo i nie musiała być traktowana jak przedmiot.
  • Zastanawiam się jaką ścieżkę rozgrywki wybrałeś, Amita czy może Sabal?
  • Może faktycznie brakuje jej trochę do Far Cry 3, jednak mnie się podobała. Spędziłem przy niej sporo godzin.
Nowoczesne aplikacje webowe z Aurelia JS

Ostatnie dyskusje:

  • Recenzja gry Far Cry 4

    Nic na to nie wskazywało, że Amita ujawni swoją drugą niezwykle mroczną osobowość, przechodziłem grę pierwszy raz i podejmowałem decyzje, które uważałem za słuszne. Zresztą tak jak napisałem w recenzj...

  • Recenzja gry Far Cry 4

    Wybór Amity dla dobra Bhadry i całej ludności Kyratu może nie być takim dobrym pomysłem. Można się o tym przekonać, zachodząc do miejscowości Tirtha.

  • Recenzja gry Far Cry 4

    Początkowo wykonałem sporo misji dla Sabala, palenie plantacji, a także wytwórni narkotyków i pomoc dla rebeliantów były zgodne z moimi przekonaniami. Jednak później propozycje Amity stawały się coraz...

Nawigacja

Nasza społeczność