Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie recenzja

Jeżeli lubisz komedie zachowane w realiach Dzikiego Zachodu, to dzisiejsza propozycja jest przeznaczona właśnie dla ciebie. Ekranizacja już podczas pierwszych siedmiu tygodni emisji odrobiła dwukrotnie cały zainwestowany budżet. Jej reżyserem został Seth MacFarlane, natomiast za scenariusz odpowiedzialni byli Alec Sulkin, Wellesley Wild oraz Seth MacFarlane.

 

Albert Stark cudem ucieka z rąk śmierci, gdy jego nieposłuszne owce pustoszą pastwisko pewnego farmera, jakby tego było mało, ukochana dziewczyna Louise rzuca go, ponieważ jest dla niej niewystarczająco męski. Topiąc smutki przy butelce whisky w miejscowym saloonie wspólnie ze swoimi przyjaciółmi, otrzymuje od nich drobną sugestię, wpada na pomysł przekonania wybranki o jej błędzie, niestety będąc pod wpływem wysokiego upojenia alkoholowego, zbiera kolejną dawkę upokorzeń. Po tym nieprzyjemnym incydencie postanawia opuścić to przeklęte miasto, aczkolwiek los sprawia, iż ratuje życie przypadkowo napotkanej damie, z którą nawiązuje wspólny język. Anna, chcąc się odwdzięczyć, zaprasza swojego wybawcę na tegoroczny festyn, aby przy okazji wywołać zazdrość Louise, Albert sprowokowany przez jej nowego chłopaka Foya snobistycznego właściciela sklepu wyzywa go do odbycia pojedynku. Dopiero po opadnięciu emocji przypomina sobie, że nie potrafi strzelać i ma wyłącznie tydzień, aby poznać umiejętność posługiwania się rewolwerem. Szczęśliwie zaradna przyjaciółka jest w tym świetna, skrywa również tajemnicę, która może zaszkodzić wielu niewinnym osobom.

 

Reżyser filmu będąc wiernym fanem westernów, pragnął przedstawić obraz bezwzględnego dość nudnego życia na Dzikim Zachodzie, porzucając utarte schematy walecznych bohaterów odjeżdżających ku zachodzącemu słońcu i niewątpliwie ta sztuka mu się udała. Albert Stark to postać kompletnie niepasująca do ówczesnych realiów, wykształcony próbujący dogłębnie przeanalizować problem odnajdując zadowalające dla obu stron pokojowe rozwiązanie. Ekranizacja zawiera wiele wspaniałych widoków, dobrze dobraną ścieżkę dźwiękową, wyśmiewa niektóre obyczaje bądź nakazy stosowane dawno temu. Nie zabraknie dziwnych oraz zabawnych scen ze znanymi aktorami np. Jamie Foxx zagrał Django Freemana, Ryan Reynolds jednego z kowbojów a Christopher Lloyd Doca Browna pracującego nad pojazdem znanym z „Powrotu do przyszłości”. Ta cała szalona koncepcja sprawia widzowi mnóstwo frajdy.

 

Obsada: Seth MacFarlane (Albert Stark), Christopher Hagen (George Stark), Giovanni Ribisi (Edward), Sarah Silverman (Ruth), Neil Patrick Harris (Foy), Amanda Seyfried (Louise), Charlize Theron (Anna Barnes-Leatherwood), Liam Neeson (Clinch Leatherwood), Evan Jones (Lewis) i inni.

 

Dodatkowe informacje o „Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie” (wydanie książkowe).

 

Oryginalny tytuł – A Million Ways to Die in the West.

Kraj/Rok produkcji – USA 2014.

Język – polski lektor, angielski, węgierski, rosyjski, czeski.

Napisy – polskie, bułgarskie, czeskie, greckie, hebrajskie, węgierskie, rosyjskie, estońskie, litewskie, łotewskie.

Czas – 111 minut.

Zdjęcia – Michael Barrett.

Muzyka – Joel McNeely.

Gatunek – western komediowy.

3

Dodaj komentarz

Nawigacja

Nasza społeczność