Jack Reacher. Poszukiwany - Lee Child recenzja

Lee Child to zdecydowanie jeden z moich ulubionych pisarzy stworzona przez niego seria książek o legendarnym byłym żandarmie nieposiadającym stałego miejsca zamieszkania, który bezinteresownie niesie pomoc napotkanym osobom, zaskarbiła sobie miejsce w moim sercu. Tytułowego „Poszukiwanego” zaliczymy do odległej pozycji numer 17.

 

Victor Goodman spisywał zeznanie świadka widzącego podejrzanych będących najprawdopodobniej sprawcami morderstwa. Jack opuścił właśnie szarego vana, zamierzając złapać kolejnego stopa w nieco innym kierunku. Po wyjątkowo długim oczekiwaniu szczęśliwie zatrzymał się ciemny SUV, podróżowało nim dwóch mężczyzn oraz kobieta, wymieniając uprzejmości, postanowili zabrać dodatkowego pasażera. Reacher siedząc z tyłu, skrupulatnie analizował osobowość swoich nowych towarzyszy, tymczasem do ludzi sheriffa niespodziewanie dołączyło FBI, podejrzewając działanie zorganizowanej grupy przestępczej. Na lokalnych drogach ustawiono blokady, a przestrzeń powietrzną monitorował śmigłowiec. Oddelegowana agentka Julia Sorenson przejęła sprawę, gdyż odnaleziony czerwony samochód wskazywał, iż ścigani opuścili granicę stanu. Dlatego postanowili sprawdzić nagrania ze stacji benzynowej, niestety był to połowiczny sukces, ponieważ nie znali dalszego kierunku jazdy. Jack zastępując dotychczasowego kierowcę, zauważył nienaturalne zachowanie pasażerki, obserwując ją we wstecznym lusterku, mrugała w taki sposób, jakby usiłowała coś przekazać. Victor wspólnie z Julią dotarli do domu kelnerki Karen Delfuenso, aczkolwiek nikogo nie zastali, życzliwy sąsiad nakreślił historię kobiety, która nagle zniknęła, zostawiając swoje dziecko pod opieką znajomej, na podjeździe brakowało także jej samochodu. Reacher analizował krótkie informacje przesyłane alfabetem Morse’a przez mrugającą pasażerkę, musiał szybko obmyślić jakiś sensowny plan ucieczki.

 

Powieść zaskoczyła mnie pozytywnie wieloma nowymi elementami, została napisana nieco innym stylem niż tomy, które dotąd czytałem, główny bohater niejednokrotnie bywa bezsilny, co więcej zawiły wątek fabularny zawiera nieoczekiwane zwroty akcji mogące łatwo zbić z tropu czytelnika. Bardzo spodobała mi się postać agentki Sorenson, silnej kobiety doskonale znającej regulamin, ale nie działającej też pod dyktando swoich zwierzchników. Lee Child w perfekcyjny sposób opanował umiejętność budowania napięcia, nieomal przez cały czas siedziałem jak na szpilkach, licząc, aby dobrzy ludzie wyszli z tej wyjątkowo niekomfortowej sytuacji bez szwanku ponadto mnóstwo ciekawych opisów broni, samochodów bądź technik śledczych wzbogaci bezsprzecznie naszą dotychczasową wiedzę. Pozycja „Jack Reacher. Poszukiwany” jest również dostępna w postaci audiobooka, czyta jak zawsze genialny Jan Peszek.

3

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Seria kryminałów z Jackiem Reacherem, byłym śledczym wojskowym w roli głównej, to jedne z moich ulubionych książek. Wartka, trzymająca w napięciu akcja nie pozwala na nudę. Audiobook wydany bardzo dobrze, znakomity lektor dopełnia dzieła. Można tylko polecać.

Ostatnie dyskusje:

Nowości:

Broń palna - Martin J. Dougherty recenzja
19-09-2022
Jakiś czas temu zapowiadałem recenzję bardzo niety...
Czerwień. Misja Brzask – Tom 1 Linda Nagata recenzja
11-09-2022
Pora odświeżyć nieco ostatnio zaniedbywany dział z...
Mafia. Edycja Ostateczna recenzja
22-07-2022
Dziś pragnę zaprezentować Państwu remake znakomite...
Terminator Resistance. Annihilation Line recenzja
23-06-2022
„Annihilation Line” to oficjalne rozszerzenie do n...

Nawigacja

Nasza społeczność