Broń palna - Martin J. Dougherty recenzja

Jakiś czas temu zapowiadałem recenzję bardzo nietypowej encyklopedii ilustrowanej, którą stworzył Martin J. Dougherty autor specjalizujący się głównie w zagadnieniach poświęconych wojnie czy też szeroko pojętej obronności. Szczególną uwagę zwraca jego obszerne dzieło zaprezentowane na eleganckim kredowym papierze pt. „Broń palna”.

 

Krótki wstęp opisuje początki powstawania wyjątkowo zawodnej amunicji, omawia nieco skomplikowaną klasyfikację dostępnych środków perswazji. Do moich ulubionych rozdziałów można zaliczyć powstanie wczesnych kapiszonowych rewolwerów np. M 1860 „Army” Colt bądź karabinów powtarzalnych Winchester 1892, a także okres trwania II wojny światowej wtedy to właśnie światło dzienne ujrzało mnóstwo ciekawych konstrukcji między innymi karabin M1 Garand, M1 kaliber 30, StG 44, pistolet maszynowy Thompson 1921. Każdy model posiada odrębną fotografię krótki opis, tuż obok odnajdziemy szczegółowe dane techniczne informujące o wadze, roku produkcji, kraju pochodzenia, zastosowanym mechanizmie, kalibrze, zasięgu, magazynku, długości całkowitej, prędkości wylotowej oraz wymiarze lufy. Najsławniejsze lub bardziej unikatowe projekty doczekały się dodatkowego przekroju razem z obszerniejszym opisem zawierającym masę ciekawych szczegółów.

 

Prezentowana encyklopedia zabiera czytelnika w niezwykłą podróż od momentu wynalezienia broni palnej aż po jej dzisiejsze nowoczesne odpowiedniki, ponad 800 unikatowych kolorowych ilustracji pozwala lepiej poznać każdą konstrukcję. Martin J. Dougherty przygotował 9 emocjonujących rozdziałów, a dodatkowy słowniczek umożliwia łatwiejsze przyswojenie fachowej terminologii dla osób mniej zaznajomionych z tematem.

 

Spis treści:

 

Wczesna broń strzelecka.

Broń powtarzalna – początki.

I wojna światowa.

Lata 1918-1939.

II wojna światowa.

Okres powojenny.

Era zimnej wojny.

Współczesna broń.

Broń sportowa.

2


Dodaj komentarz

Komentarze

  • Obowiązkowa pozycja, aby rozpocząć swoją przygodę z bronią palną, na uwagę zasługuje atrakcyjne wydanie z wieloma fotografiami.
Sakura Haruno

Ostatnie dyskusje:

  • Udając gliniarzy recenzja

    O tym akurat nie słyszałem, ale pewnie dlatego, że obracam się więcej w świecie kina.

  • Udając gliniarzy recenzja

    Dawidzie, masz rację, już zaczęli nawet przepisywać książki, ponieważ nie są podobno godne naszych czasów, zresztą sami autorzy wypowiadali się na ten temat i zdecydowanie były to słowa mało pochlebne...

Nowości:

Mysz Genesis Xenon 200 rev 2.0 recenzja
18-02-2024
Nadeszła pora, aby wymienić moją mocno wysłużoną m...
Udając gliniarzy recenzja
09-02-2024
„Udając gliniarzy” to zabawna komedia zawierająca ...
Stray recenzja
03-02-2024
„Stray” to przygodowa trzecioosobowa gra indie z d...
Dead Island 2 Deluxe Edition recenzja
19-01-2024
„Dead Island 2 Deluxe Edition” to pierwszoosobowa ...

Nawigacja

Nasza społeczność