Rango recenzja filmu

„Rango” to wyjątkowo udana oraz zabawna animacja zachowana w klimatach niezwykłego wręcz „Dzikiego Zachodu” nawiązująca wieloma elementami do znanych produkcji filmowych. Jej reżyserem został Gore Verbinski, natomiast scenariusz napisał John Logan.

 

Niepowtarzalny udomowiony kameleon wypada podczas jazdy przez szybę samochodu, los chce, że ląduje na szosie pośrodku pustyni Mojave najeżonej licznymi niebezpieczeństwami. Spotyka tam pancernika odpowiedzialnego za to całe zamieszanie, który wyjaśnia mu nieco reguły panujące w tym niezbyt przyjaznym środowisku, wspomina również o znajdującym się nieopodal miasteczku zwanym Dirt. Droga bywa długa i bardzo ciężka szczęśliwie do najbliższej aglomeracji zabiera go iguana zwana Fasolą. Nasz bohater dysponujący bezsprzecznie wieloma barwnymi osobowościami wymyśla całkiem niezłą historię oraz imię Rango, zdobywając szacunek wśród tutejszych mieszkańców, niestety szybko popada w niemałe tarapaty, aczkolwiek pojedynek rewolwerowy przerywa znacznie groźniejszy napastnik siejący postrach na tym obszarze. Ścigający sympatycznego kameleona jastrząb zostaje przypadkowo przygnieciony przez spadającą wieżę ciśnień, a burmistrz miasteczka za wyeliminowanie zagrożenia niespodziewanie mianuje go sheriffem. Panna Fasola, podejrzewając spisek, prosi nowego stróża prawa o zbadanie przypadku tajemniczego braku wody, sprawy ulegają pogorszeniu, gdy jej rezerwy nagle znikają między innymi wskutek próżności głównego bohatera. Jeżeli szybko czegoś nie wymyślą, czeka ich okrutny los.

 

Ciekawe, że twórcom animacji udało się znaleźć złoty środek, dzięki któremu w większości przypadków dzieła te skutecznie przykuwają uwagę widza, mają wyrazistych bohaterów oraz niosą zwykle ważne przesłanie. „Rango” doskonale łączy wszystkie wymienione wcześniej elementy, główna postać próbuje odszukać swoje wewnętrzne ja. Ekranizacja porusza problem częstego nadużywania władzy, oczywiście zobaczymy również wiele zabawnych momentów i nawiązań do klasyków jak np. galop w stronę zachodzącego słońca czy charakterystycznych Mariachi. Nie jestem wielkim fanem dubbingu, jednak tutaj został on wdrożony we właściwy sposób, na uwagę niewątpliwie zasługuje także klimatyczna ścieżka dźwiękowa.

 

Obsada: Johnny Depp (Rango), Isla Fisher (Fasola), Abigail Breslin (Priscilla), Stephen Root (Mr. Merrimack), Alanna Ubach (Fresca), Lew Temple (Furgus), Ian Abercrombie (Ambrose), Timothy Olyphant (duch Dzikiego Zachodu), Harry Dean Stanton (Balthazar), Ray Winstone (Bad Bill), Nika Futterman (Akiano), Maile Flanagan (Lucky), Claudia Black (Angelique), Ned Beatty (Burmistrz), Bill Nighy (Jake) i inni.

 

Dodatkowe informacje o „Rango” (wydanie boxowe).

 

Oryginalny tytuł – Rango.

Płyta zawiera – komentarz twórców, sceny usunięte, mieszkańcy miasteczka Dirt, zapowiedzi, zwiastun gry.

Kraj/Rok produkcji – USA 2011.

Język – polski lektor, angielski, czeski, słowacki.

Napisy – polskie, angielskie, czeskie, słowackie.

Czas – 107 minut.

Zdjęcia – Industrial Light & Magic.

Muzyka – Hans Zimmer.

Gatunek – animacja/western.

2

Dodaj komentarz

Nawigacja

Nasza społeczność