Pierwsze podsumowanie figurek kolekcjonerskich

Przyszedł czas, aby wyłonić trzy najlepsze figurki oraz jedno wyróżnienie jako nagrodę pocieszenia spośród pięciu dotychczas przeprowadzonych recenzji. Szczerze mówiąc, nie było to najłatwiejsze zadanie, ponieważ producenci zaoferowali tu wyjątkowo zbliżony poziom. W konkurencji wzięły udział następujące postacie: Yor Forger, Yoruichi Shihoin, The Baroness, Makima, Senjougahara Hitagi.

 

Pod uwagę brałem:

 

Właściwe spasowanie.

Jakość malowania.

Szczegółowość.

Proporcjonalność.

Wysokość.

Cenę.

 

Miejsce pierwsze: Makima zachwyca przede wszystkim wyjątkową jakością wykonania, proporcjonalnością oraz swoją wielkością wynoszącą aż 30 cm, jest doskonałym przykładem, że można wykonać model, który wygląda świetnie bez potrzeby rujnowania domowego budżetu, aby go nabyć.

 

Miejsce drugie: The Baroness bywa niewątpliwie niedoścignionym wzorem, jeśli chodzi o figurki kolekcjonerskie zawierające tło w tym przedziale cenowym. Szczerze mówiąc miałem tutaj twardy orzech do zgryzienia i przez moment zastanawiałem się nawet czy nie dać jej ex aequo pierwszej lokaty.

 

Miejsce trzecie: Senjougahara Hitagi to najmniejsza figurka z dzisiejszego podsumowania ma zaledwie 18,5 cm wysokości, ale biorąc pod lupę ogólne wykonanie, szczegółowy sposób malowania wykorzystujący mnogą ilość żywych barw potrafi skutecznie zwrócić uwagę niejednego widza.

 

Wyróżnienie wędruje do Yor Forger walczącej o ten tytuł z Yoruichi Shihoin, która jest naprawdę atrakcyjna, aczkolwiek jej zauważalne wady odlewnicze występujące na kończynach zadecydowały, że podjąłem właśnie taką decyzję.

3

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Też tak myślę, powinno pozostać.
  • Ja bym zostawił to wyróżnienie.
  • Po kolejnych pięciu recenzjach wykonam podsumowanie, w którym będą brały udział zwycięskie figurki kolekcjonerskie, tylko jeszcze nie wiem, czy dokooptowywać do tego wyróżnienia.
  • Mówiłem, trzeba poczekać na wszystkie 5 figurek, dopiero wtedy można wybrać te najlepsze.
  • Musiałem podejść do tego tematu wyjątkowo obiektywnie naprawdę długo zastanawiałem się i wnikliwie analizowałem wszystkie figurki.
  • Cieszy mnie sam fakt pojawienia się podsumowania, ale jestem też troszkę rozczarowany, że moja ulubiona faworytka nie dostała nawet wyróżnienia.

  • Tak jest w rzeczywistości, odwołując się do mojego podsumowania, nie było łatwo podjąć decyzji, właśnie ze względu na zbliżony poziom prezentowanych figurek. Tutaj decydowały wyłącznie drobne niuanse.

  • Yor Forger oraz Hitagi prezentują całkiem podobną jakość wykonania, ale pewnie na żywo wygląda to inaczej.

Nawigacja

Nasza społeczność