Call of Juarez - Więzy Krwi retro granie

Przyszła pora, aby poznać kolejne losy wyjętych spod prawa braci McCall, deweloperzy postanowili skupić swoją uwagę na szczegółowym omówieniu wydarzeń mających miejsce tuż przed tymi z części pierwszej, serwując nam energetyzujący prequel. Dzięki temu gracz może poznać wiele nieporuszonych wcześniej kwestii. Producentem, jak i wydawcą tytułu „Call of Juarez - Więzy Krwi” został bardzo dobrze znany Techland.

 

W 1864 roku trwa zacięta wojna secesyjna, Atlanta w stanie Georgia zdecydowanie pamięta lepsze czasy, rodzeństwo McCallów walczy pośród wojsk Konfederatów, pomimo dużych starań wrogie jednostki zajmują dalsze tereny. Ray doskonale zdaje sobie sprawę, że jego brat broniący obszaru pobliskiej rzeki ma spore kłopoty, prosi więc przełożonego o pozwolenie przejścia ku drugiej stronie fortyfikacji, ten stanowczo odmawia ze względu na duże ryzyko. Obecny tam gen. Barnsby posiada jednak odmienne zdanie, dając misji zielone światło i przy pomocy kilku ochotników docierają do oblężonego Thomasa, niestety muszą walczyć samotnie, gdyż dowództwo nie udzieli im obiecanego wsparcia. Kolejnym zagrożonym miejscem staje się ich rodzinna farma a w niej ciężko chora matka, którą dogląda najmłodszy z braci William będący księdzem, wieści donoszą, iż właśnie tamtędy ma nastąpić przemarsz wrogiej armii. Mając na uwadze dobro najbliższych, postanawiają zdezerterować, po powrocie do domu zastają potworny widok, wszędzie można dostrzec truchła martwych zwierząt oraz ludzi, niestety matka umiera niedługo przed przybyciem dzielnych rewolwerowców. Jedyną pocieszającą wiadomością jest niewątpliwie ocalenie Williama dobrego i zarazem bystrego człowieka. Rok 1865 przynosi zakończenie wojny, Thomas wspólnie z Rayem nieprzerwanie szukają własnej życiowej ścieżki, aczkolwiek niecne uczynki, spory o kobiety nie zagwarantują im spokojnego życia.

 

„Call of Juarez - Więzy Krwi” funkcjonuje na silniku graficznym „Chrome engine” czwartej generacji, lokacje zostały zaprojektowane w nietuzinkowy sposób, aby pomimo liniowości dawały uczucie otwartej przestrzeni, jak w przypadku pierwszej części deweloperzy stworzyli specjalny poziom dający swobodę podróżowania, ponadto dysponujemy tu możliwością dodatkowego zarobku, wykonując bardzo ciekawe zadania poboczne, za które nabędziemy skuteczną siłę perswazji u obwoźnych lub stacjonarnych handlarzy, dzięki temu wesprzemy nieco uczciwych mieszkańców. Przepiękne krajobrazy to zdecydowanie jeden z wielu plusów omawianej produkcji, doskonale oddające klimat brutalnego, ale jakże fascynującego dzikiego zachodu, rozległe tereny leśne, rwące potoki, pustynne równiny z efektem małych trąb powietrznych, malownicze kaniony i kopalnie złota. Do gustu przypadły mi charakterystyczne obszary Indian po brzegi wypełnione ich fascynującą kulturą, a także majestatycznymi posągami. Dobrze przemyślany soundtrack bądź naturalne dźwięki natury wspomagane głosami fantastycznych lektorów stawiają poprzeczkę naprawdę wysoko. Postacie posługują się dawnym słownictwem i specyficznym południowym akcentem. Większość misji rozpoczyna monolog Williama nakreślającego przyszłe wydarzenia, aby pokonać dalsze odległości, przyjdzie nam dosiąść rumaka, nie zabraknie również poprawionych wyjątkowo intuicyjnych pojedynków rewolwerowych. Zrezygnowano natomiast z uszkodzeń broni palnej i dzikich zwierząt mogących nas zaatakować. Gra umożliwia zmianę bohatera w czasie trwającej kampanii, widnieje wówczas odpowiednia informacja. Wysportowany Thomas trafia z daleka, obsługuje łuk, stosuje lasso do wykonywania karkołomnych wspinaczek. Silny Ray nosi na piersi tarczę, jest dynamicznym krótkodystansowcem używającym materiałów wybuchowych, potrafi przenosić potężnego Gatlinga. Celna eliminacja wrogów nabija bębenek specjalnego spowolnionego trybu koncentracji niezwykle skutecznego podczas chęci wyeliminowania sporej ilość wrogów jednocześnie. Tytuł oferuje klasyczny wybór rewolwerów, strzelby, karabinu przeładowywanego pod kolbą, dynamitu, łuku, noży, a nawet armaty czy niebezpiecznej kartaczownicy, gdy rozbijemy lampę naftową, pobliskie przedmioty zaczynają płonąć. Eksplorując i przeszukując ciała poległych, odnajdujemy pieniądze oraz niezbędne uzbrojenie, zwykle bywa tak, że znajdźki pomijamy ze względu na małą atrakcyjność, tutaj potrafią zaoferować znacznie więcej. Można znaleźć ich aż 89 w postaci zdjęć przedstawiających autentyczne miejsca i osobowości, pewne fotografie opatrzone zostały komentarzem bohaterów, dzięki temu poznamy więcej faktów o rodzinie McCall to naprawdę fajny smaczek wart docenienia.

 

Omawiana produkcja posiada dojrzałą wielobarwną wciągającą historię z romansowym zabarwieniem, wiele zaskakujących zwrotów akcji ponadto całkiem spora ilość wyrazistych postaci powoduje, iż bez problemu odnajdziemy swojego ulubionego faworyta. 15 rozbudowanych rozdziałów wprowadzi nas w klimat Dzikiego Zachodu. Wybór pomiędzy Rayem a Thomasem sprawia, iż jeden wątek fabularny możemy przechodzić na dwa sposoby. Do testów użyłem specjalnej wersji „Call of Juarez Revolver Edition” (Almanach Klasyki) zawierającą pierwszą i drugą część gry wraz z dodatkowym zestawem map multiplayerowych.

 

Call of Juarez retro granie >>>

Zagłosuj na Call of Juarez - Więzy Krwi >>>

Wymagania sprzętowe Call of Juarez - Więzy Krwi >>>

Zobacz i oceń galerię Call of Juarez - Więzy Krwi >>>

 

 

3


Wesprzyj serwis »


Dodaj komentarz

Komentarze

  • "Call of Juarez" i późniejsze "Więzy Krwi" to nie tylko fantastyczna fabuła, ale również znakomicie skomponowana ścieżka dźwiękowa oraz odpowiednio dobrane grono lektorów. Warto wspomnieć o urzekających terenach "Dzikiego Zachodu". Za każdym razem, gdy przechodzę tę grę, czerpię z tego ogromną przyjemność.
  • Jest to jedna z najlepszych westernowych produkcji, w jaką miałem okazję zagrać. Pod względem fabuły nie ma sobie równych, obowiązkowa pozycja dla kolekcjonerów.

Ostatnie dyskusje:

Nowości:

Broń palna - Martin J. Dougherty recenzja
19-09-2022
Jakiś czas temu zapowiadałem recenzję bardzo niety...
Czerwień. Misja Brzask – Tom 1 Linda Nagata recenzja
11-09-2022
Pora odświeżyć nieco ostatnio zaniedbywany dział z...
Mafia. Edycja Ostateczna recenzja
22-07-2022
Dziś pragnę zaprezentować Państwu remake znakomite...
Terminator Resistance. Annihilation Line recenzja
23-06-2022
„Annihilation Line” to oficjalne rozszerzenie do n...

Nawigacja

Nasza społeczność