Recenzja gry Medal of Honor

Rok 2010 przyniósł spore zmiany, postanowiono wtedy odświeżyć markę, porzucając utarte ścieżki, czyli tematykę II wojny światowej na rzecz współczesnych walk rozgrywanych w Afganistanie. Chcąc zwiększyć realizm, zatrudniono konsultantów, zademonstrowano nawet wydarzenia z prawdziwych operacji. Producentem i zarazem wydawcą gry została tu znana firma Electronic Arts.

 

„Medal of Honor” pozwoli pokierować oddziałami takimi jak: Tier 1, w skład tej grupy wchodzą osoby o pseudonimach Rabbit, Mother, Preacher, Dusty, Voodoo, Deuce, to elitarny zespół do walki z terroryzmem, zakonspirowany na terenach wroga. Natomiast U.S. Rangers działa bardziej bezpośrednio, udzielają wsparcia jednostkom specjalnym, dobrym przykładem może być tu Delta Force. Fabuła potrafi wywrzeć naprawdę spore wrażenie, nie jest to zasługa wyłącznie wspomnianych konsultacji oraz dynamicznie skrojonego scenariusza. Wiele przedstawionych wątków wzorowano na prawdziwych wydarzeniach np. słynna operacja Anakonda mająca wyprzeć Talibów z terenów Shahi-Kot. Najtragiczniejsze sceny rozgrywały się w rejonie Takur Ghar, tam właśnie zaginęło dwóch członków grupy Tier 1, oprócz Amerykanów swoją służbę pełniły jednostki z takich państw jak: Nowa Zelandia, Norwegia, Kanada, Australia czy Niemcy. Produkcja zaprezentowała również biurokratycznego generała Flagga próbującego kierować działaniami wojennymi, nie dysponując jasnym obrazem sytuacji, siedząc sobie wygodnie we własnym biurze, podejmował szereg nieprzemyślanych decyzji niczym typowy pozbawiony empatii polityk. Moje uznanie wzbudziła postać pułkownika dowodzącego akcją, chronił on ludzi nawet za cenę sprzeciwienia się odgórnym dyrektywą, te elementy bez cienia wątpliwości nadały całej historii odpowiedniej pikanterii.

 

„Medal of Honor” pracuje na dwóch silnikach graficznych, w trybie jednoosobowym, fabularnym jest to „Unreal 3.0”, natomiast do zabawy wieloosobowej postanowiono zastosować „Frostbite”. Bardzo dobre wrażenie robią obszary prowadzenia walk, charakterystyczne górskie tereny tamtejszego krajobrazu lub wioski z ciasnymi zabudowaniami zawierają dużą dawkę realizmu. Podczas wykonywania misji można odczuć zmianę czasu, dzięki temu sprytnemu zabiegowi zaobserwujemy efektowne zachody słońca lub pełnie księżyca, aczkolwiek nie dysponujemy tu 24-godzinnym cyklem dobowym. Oprócz wrogich jednostek, działania wojenne będzie utrudniał nam gęsty kurz, a także intensywne promienie słońca. Tytuł posiada doskonale skomponowaną ścieżkę dźwiękową, dialogi, wystrzały z broni palnej prezentują równie wysoki poziom. „Medal of Honor” może pochwalić się dużą różnorodnością, dysponujemy tutaj misjami skradankowymi, snajperskimi, widowiskowymi strzelaninami ze wsparciem oraz w pojedynkę nie zabraknie namierzania celów dla latającej fortecy. Do naszej dyspozycji zostanie oddane najnowocześniejsze uzbrojenie i sprzęt mobilny taki jak: śmigłowce Chinook, Apache, samochody bądź quady.

 

Wątek fabularny zawierający liczne zwroty akcji wciąga bez reszty i nawet po przejściu całości nie raz zapragniemy przeżyć go ponownie, dodatkowo wyraziste postacie jeszcze bardziej pogłębią ten efekt immersji. Wielkim błędem mocno obniżającym wartość omawianej produkcji było zastosowanie w niej nieskończonej liczby amunicji pistoletowej. Obojętnie jaki poziom trudności wybierzemy, ten czynnik pozostaje stały, szczęśliwie reszta uzbrojenia jest już normalna i możemy poprosić o magazynki członków oddziału. Niezły pomysł, gdyby nie fakt, że posiadają oni ich nieograniczony dostęp, ta funkcja zdecydowanie powinna być limitowana. Pomijając ten jeden, choć całkiem spory moim zdaniem minus, reszta gry potrafi dać naprawdę sporo frajdy, szczególnie powinna przypaść do gustu osobom nieprzepadającym zbytnio za futurystycznymi strzelaninami, którzy lubią klasyczne akcje bez niepotrzebnego wydziwiania.

 

Retro granie Medal of Honor Airborne >>> 

Retro granie Medal of Honor Pacific Assault Director's Edition >>>

Retro granie Medal of Honor Allied Assault – Breakthrough DLC >>> 

Retro granie Medal of Honor Allied Assault - Spearhead DLC >>>

Retro granie Medal of Honor Allied Assault >>>

Recenzja Medal of Honor Warfighter >>>

Zagłosuj na Medal of Honor >>>

Wymagania sprzętowe Medal of Honor >>> 

Zobacz i oceń galerię Medal of Honor >>>

 

   

3

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Fabuła jak najbardziej prezentuje się ciekawie, jednak brakuje mi tutaj pewnych elementów, z czego słynęły pierwsze odsłony serii z ich unikatowym klimatem.
  • To prawda przedstawiona historia chwyta za serce.

  • Największym plusem przedstawionej odsłony Medal of Honor jest jego nietuzinkowa fabuła.

Nawigacja

Nasza społeczność