Wiedźmin - Edycja rozszerzona recenzja gry

Omawiając pozycje o tematyce RPG, nie sposób pominąć epickiej produkcji opartej na motywach powieści Andrzeja Sapkowskiego, występującej pod tym samym tytułem. „Wiedźmin” jest laureatem wielu znakomitych nagród, jego producentem zostało nasze rodzime studio CD Projekt RED, natomiast wydawcą firma CDP.

 

Geralt otrzymuje niecodzienne zlecenie zdjęcia klątwy z księżniczki Addy, będącej dzieckiem króla Foltesta, gdy tylko zapada noc, dziewczyna zamienia się w wyjątkowo niebezpieczną strzygę. Pomimo ciężkiej nocy łowca potworów wykonuje karkołomne zadanie, zyskując dzięki temu niemały rozgłos, chwilę później znika bez śladu. Pięć lat po „Wielkiej Wojnie” toczonej pomiędzy ludźmi a oddziałami elfów oraz krasnoludów w 1270 roku Geralt zostaje odnaleziony przez Vesemira podróżującego wspólnie z Eskelem, aczkolwiek wskutek odniesionych ran traci pamięć, pomaga mu ją odzyskać kovirska czarodziejka Triss Merigold. Tymczasem zamek atakuje zgraja najemników na ich czele stoi potężny mag Savolla i jego wspólnik Magister, chcą posiąść najgłębiej skrywane wiedźmińskie tajemnice. Niestety wróg, dysponując ogromną przewagą liczebną, wygrywa to nierówne starcie, grabiąc wszelkie wartościowe łupy. Pozostali przy życiu przyjaciele muszą rozdzielić siły, aby dopaść sprawców tej zuchwałej napaści, ponieważ wiedza, jaką obecnie dysponują stanowi poważne zagrożenie dla wielu osób. Głównemu bohaterowi przypadnie rozległe miasto o nazwie „Wyzima”.

 

„Wiedźmin - Edycja rozszerzona” funkcjonuje na zmodyfikowanym silniku graficznym „Aurora Engine”, mocno zróżnicowany wirtualny świat tętni życiem, wszędzie można dostrzec wiele gatunków zwierząt zarówno tych udomowionych, jak i dzikich, dodatkowo spora ilość potworów mających swoje korzenie w dawnych polskich wierzeniach nierzadko utrudni nam przemierzanie szlaków. Mieszkańcy posiadają odmienny stan społeczny, zajmują się sprawami codziennego dnia, kwitnie handel, trwają rozmowy. Produkcja oferuje zmienne warunki atmosferyczne oraz 24-godzinny cykl dobowy, poranna mgła nad bagnami, lekko falująca woda lub obfity deszcz wygląda doprawdy efektownie. Deweloperzy poprawili wiele aspektów odpowiedzialnych za stabilność i szybkość ładowania poziomów, ponadto ulepszono sceny dialogowe łącznie z wyglądem postaci, nie zapominając o atrakcyjniejszym dla oka menu czy ekwipunku głównego bohatera. Otwarty świat został podzielony na całkiem spore sektory odblokowywane podczas rozwoju fabuły, interesujące przerywniki filmowe wykorzystują silnik gry. Często bywa tak, iż dubbing potrafi wyjść różnie, psując cały efekt, tutaj zdecydowanie trzyma on wysoki poziom. Słowa uznania kieruję również za muzykę potęgującą klimat rozgrywki. Eksploracja to bardzo ważna czynność, dzięki niej pozyskujemy niezbędne składniki eliksirów, olei, petard, niepotrzebne szpargały sprzedajemy u miejscowych kupców. Aby móc wytwarzać przedmioty, musimy się tego nauczyć, nabywając lub odszukując książki i receptury poruszające daną tematykę, koniecznie należy je czytać, inaczej informacja nie zostanie zapisana w dzienniku. Oprócz wciągających zadań fabularnych warto wykonywać wyjątkowo przemyślane misje poboczne niejednokrotnie nawiązujące do głównego wątku. Jeżeli zechcemy odetchnąć od natłoku spraw, bez najmniejszego problemu stoczymy pojedynek na pięści bądź zagramy partyjkę w „Kościanego pokera”. Wymianę zdań umożliwia tu prosty mechanizm wyboru przypominający listę dialogową, pamiętajcie, że wszelkie podjęte decyzje będą miały swoje konsekwencje. Nasza postać widziana jest z perspektywy trzeciej osoby albo w rzucie izometrycznym po wcześniejszej zmianie ustawień kamery. Twórcy udostępnili specjalne drzewko zdolności zwiększające predyspozycje Geralta rozbudowywane trzema rodzajami talentów: brązowym srebrnym, złotym, otrzymujemy je poprzez walkę i wykonywanie przeróżnych aktywności.

 

Medytacja spełnia wiele przydatnych funkcji, zapewnia korzystanie z alchemii, regeneruje wytrzymałość, oczyszcza organizm zatruty toksynami po wypiciu sporej ilości eliksirów, których nie wolno przedawkować. Dostępna jest przy ogniskach oraz gospodach, ponadto karczmarz chętnie zaoferuje przechowanie cennych dóbr, gdy zaczyna brakować nam miejsca. Do podstawowej obrony należeć będzie miecz stalowy stosowany wobec ludzi, a także srebrny idealny na wszelkiego typu potwory, posmarowanie ostrza specjalnym olejem powoduje zwiększenie zadawanych obrażeń. Bohater może nosić broń krótką (sztylet) i długą (topór, młot), natomiast petarda w dużym uproszczeniu pełni rolę granatu. Każdy pojedynek wymusza zastosowanie odpowiedniej taktyki, rozróżniamy tutaj trzy style walki: szybki, silny, grupowy, dla wymagających przeciwników istnieją magiczne znaki, uczymy się ich poprzez odnajdywanie „Kręgów żywiołów”.

 

Aard - oczyszcza zagrodzoną drogę, skutecznie obala przeciwników.

Axii - pozwala chwilowo zapanować nad wrogiem, aby walczył po naszej stronie.

Igni - odpowiada za podpalenie.

Quen - bariera ochronna.

Yrden - magiczna pułapka zatrzymująca napastnika.

 

Medalion wykrywa magie lub potwory, przedmiot w momencie zagrożenia zaczyna drgać, gdy dany tryb zostanie ustawiony. Hak przeznaczony na rzadkie trofea potworów zwiększa atrybuty postaci, a do oświetlania drogi posłuży klasyczna pochodnia. Niezwykle fajnym smaczkiem jest bez wątpienia rozbudowany „Dziennik” skrywający opis postaci, miejsc, składników, recept. Nie zabraknie również glosariusza, bestiariusza i samouczka.

 

Produkcja emanuje znakomitym klimatem, posiada trzy różne zakończenia. Dołożono wszelkich starań, aby nieco zróżnicować rozgrywkę, musimy przecież dokonywać wielu poważnych wyborów, aczkolwiek nie zabraknie zadań wywołujących uśmiech na twarzy dających odrobinę wytchnienia. Niewątpliwie dojrzała historia stworzyła studiu CD Projekt RED mocny fundament do jej dalszej rozbudowy. Byłem troszkę rozczarowany schematem prowadzenia wątków romansowych, głównie myślę tu o wyborze pomiędzy Shani a Triss, kiedy nie chcemy się angażować gra i tak zmierza ku temu, przyporządkowując losowo jedną osobę, trochę szkoda, że tak to rozwiązano. „Edycja rozszerzona” oprócz wielu wspomnianych modyfikacji oferuje jeszcze dwie zupełnie nowe przygody, bohaterów oraz unikalne narzędzie deweloperskie, dzięki któremu możemy modyfikować wiedźmiński świat, wpływając na losy Geralta.

 

Wiedźmin 3. Krew i wino recenzja DLC >>>

Wiedźmin 3. Serce z kamienia recenzja DLC >>> 

Wiedźmin 3. Dziki Gon GOTY recenzja gry >>> 

Wiedźmin 2. Zabójcy Królów - Edycja rozszerzona recenzja gry >>> 

Zagłosuj na Wiedźmin - Edycja rozszerzona >>>

Wymagania sprzętowe Wiedźmin - Edycja rozszerzona >>>

Zobacz i oceń galerię Wiedźmin - Edycja rozszerzona >>>

 

   

25-01-2019 Moja_Ksiazka   Wiedźmin
6

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Dark avenger masz absolutną rację.
  • Fajnie jest tak przechodzić grę, jedną po drugiej nie czekając, aż wyjdzie kolejna części. Szczególnie gdy mamy do czynienia z kontynuacją fabuły.
  • Tak dlatego postanowiłem zacząć od samego początku, aby stopniowo poznawać losy słynnego Geralta z Rivii.
  • Grasz pierwszy raz w Wiedźmina?
  • Zgadzam się Wojtku, produkcja potrafi wciągnąć na długie godziny, najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie jestem graczem RPG-owym. Taki mały paradoks.
  • Uwielbiam tę grę za jej niesamowity klimat, otwarty świat, możliwość podejmowania decyzji. Podoba mi się, jak ewoluowała na przestrzeni lat to jeden z najlepszych tytułów RPG, które ogrywałem.

Nawigacja

Nasza społeczność