Retro granie Medal of Honor Allied Assault – Spearhead DLC

Ostatnim razem w sekcji „Retro granie” miałem przyjemność przedstawić Państwu jedną z moich ulubionych produkcji pt. „Medal of Honor Allied Assault”. Dzisiaj przyszedł czas na pierwszy oficjalny dodatek, którym jest „Spearhead”. Omawiany tytuł nawiązuje troszkę do znakomitego serialu „Kompania Braci” biorąc pod uwagę dwie pierwsze kampanie, tam podobieństwa bywają chyba najbardziej widoczne. Producentem oraz wydawcą została firma Electronic Arts.

 

6 czerwca 1944 roku wcielona w życie zostaje długo planowana i jak dotąd największa operacja sił sprzymierzonych pod nazwą Overlord. Desant mocno ufortyfikowanych stanowisk niemieckich pochłania mnóstwo istnień. Dzień rozpoczęcia działań nazwano D-Day, nie lepiej było za liniami atakowanych plaż. Z powodu silnego ostrzału artyleryjskiego zostaliśmy rozrzuceni po całym terenie Normandii, jestem sierżant Jack Barnes (Gracz), podczas lądowania przebiłem dach pobliskiej stodoły. Problem w tym, że wewnątrz znajdował się wróg, a wokół budynku umieszczone były działa przeciwlotnicze. Kawałek dalej napotkałem grupę angielskich żołnierzy, którzy pomogli mi wyeliminować przeciwników strzelających do martwego zawieszonego na drzewie spadochroniarza. Następnie zorganizowaliśmy zasadzkę, eliminując jednego z niemieckich generałów, oprócz tego należało jeszcze wysadzić most oraz pobliską artylerię. 24 grudnia 1944 roku stacjonowałem w Ardenach, wraz z trójką żołnierzy amerykańskich otrzymaliśmy wiadomość o niemieckim składzie. Pogoda niestety nas nie rozpieszczała śnieg mróz i obfite opady uniemożliwiały odpowiednią widoczność, pojawił się również pierwszy patrol, wyrzutnie Nebelwerfer rozstawione w newralgicznych punktach skutecznie utrudniały zadanie. Po dotarciu na miejsce do moich zadań należało zinfiltrowanie placówki, pozyskując środek transportu, dzięki któremu mogliśmy przewieść drogocenne zaopatrzenie. Droga była naszpikowana patrolami wroga wspieranymi czołgami i wozami pancernymi, jeden z naszych pojazdów miał zamontowane niezwykle pomocne, działo przeciwpancerne. Gdy trudne walki w Belgii dobiegły końca, dotarliśmy do Berlina, akcję rozpoczęliśmy o godzinie 0430 czasu wojskowego. Stacjonowałem tam wspólnie z żołnierzami radzieckimi, musiałem ruszyć przodem w celu rozpoznania, dodatkowo niszcząc każdy napotkany sprzęt wroga. Problem w tym, że tzw. „Sticky bomb” (Lepkie bomby), którymi dysponowałem, nie chciały detonować przy takiej ulewie, dlatego należało do nich strzelać, utrzymując pewną odległość. Głównym celem misji było pozyskanie tajnych dokumentów oraz map, po ich odszukaniu wraz z załogą czołgu T-34 ruszyliśmy dalej, aby odeprzeć atak niemieckiej dywizji pancernej.

 

„Medal of Honor Allied Assault – Spearhead” wykorzystuje silnik graficzny o nazwie „id Tech” trzeciej generacji. Deweloperzy, poprawiając wygląd, zastosowali również ciekawy efekt związany z ostrzałem artyleryjskim, podczas uderzenia pocisku stojące niedaleko pojazdy poruszają się pod wpływem fali uderzeniowej. Zmodyfikowano sztuczną inteligencję przeciwników i dodano sporo nowego autentycznego rynsztunku, niestety nie znajdziemy tu przycelowania, które bywa dzisiaj standardem, za to mamy zdolność uderzenia kolbą, co jest wyjątkowo przydatne, gdy magazynek pozostaje pusty. Oprawa dźwiękowa tak samo dobra, jak w przypadku podstawki, skrzypiące drzewa, echo pola walki, a także dobór znakomitych lektorów stanowi naprawdę mocny fundament omawianego tytułu. Misje posiadają zróżnicowaną budowę i są oparte na prawdziwych wydarzeniach. Tak jak w „Allied Assault” występują tutaj klasyczne apteczki, amunicję lub broń pozyskujemy poprzez wiarygodne odbieranie jej przeciwnikom. Bez problemu do walki wykorzystamy przejęte działa przeciwlotnicze lub karabiny stacjonarne. Czołgi otrzymały teraz karabin maszynowy, gdy działo jest ładowane, możemy prowadzić nieustający ogień, likwidując jednostki piechoty. Po przejściu każdej misji przejrzymy statystyki i zdobyte odznaczenia, pojawiły się wojskowe wiersze, w których lektorem został, sam Jack Barnes. Warto wspomnieć o szczegółowym wprowadzeniu do każdego zadania wzbogaconego tym razem archiwalnymi filmami z linii frontu.

 

To kolejna wspaniała dawka klasyki dla wielbicieli gier poruszających temat drugiej wojny światowej. Do testów wykorzystywałem specjalną edycję kolekcjonerską o nazwie „10 Anniversary Medal of Honor” zawierającą „Medal of Honor Allied Assault”, dodatki „Spearhead” oraz „Breakthrough”, „Medal of Honor Pacific Assault Director's Edition”, „Medal of Honor Airborne”. Ten bardzo fajny zbiór posiada dodatkowo oryginalny soundtrack „Allied Assault”.

 

Recenzja Medal of Honor Warfighter >>>

Recenzja Medal of Honor >>>

Retro granie Medal of Honor Airborne >>>

Retro granie Medal of Honor Pacific Assault Director's Edition >>>

Retro granie Medal of Honor Allied Assault >>>

Retro granie Medal of Honor Allied Assault – Breakthrough DLC >>>

Zagłosuj na Medal of Honor Allied Assault - Spearhead DLC >>>

Wymagania sprzętowe Medal of Honor Allied Assault – Spearhead DLC >>>

Zobacz i oceń galerię Medal of Honor Allied Assault – Spearhead >>>

 

  

3


Wesprzyj serwis »


Dodaj komentarz

Komentarze

  • Trzeba przyznać, że jest niedługi, ale i tak daje dodatkową dawkę frajdy w dobrym wydaniu.
  • Pierwszy oficjalny dodatek do Medal of Honor Allied Assault pojawiło się w nim kilka nowości. Pamiętam, że jego wielkim minusem był czas, jaki trzeba było poświęcić na przejście gry.

Ostatnie dyskusje:

Nowości:

Broń palna - Martin J. Dougherty recenzja
19-09-2022
Jakiś czas temu zapowiadałem recenzję bardzo niety...
Czerwień. Misja Brzask – Tom 1 Linda Nagata recenzja
11-09-2022
Pora odświeżyć nieco ostatnio zaniedbywany dział z...
Mafia. Edycja Ostateczna recenzja
22-07-2022
Dziś pragnę zaprezentować Państwu remake znakomite...
Terminator Resistance. Annihilation Line recenzja
23-06-2022
„Annihilation Line” to oficjalne rozszerzenie do n...

Nawigacja

Nasza społeczność